Zaskakujący głos z koalicji rządzącej. "Czarnek może wygrać nam wybory"

Dodano:
Poseł PiS Przemysław Czarnek Źródło: PAP / Albert Zawada
Tomasz Siemoniak uważa, że Przemysław Czarnek to kolejny, po Piotrze Glińskim, "nieudany eksperyment" prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Zdecydowana większość Polaków źle ocenia działalność premiera Donalda Tuska – wynika z sondażu IBRiS dla Onetu. Niezadowolonych z szefa rządu jest aż 60,3 proc. respondentów. 31,1 proc. ocenia go "zdecydowanie źle", a 29,2 proc. – "raczej źle". Pozytywnie premiera ocenia 38,2 proc. ankietowanych. Odpowiedź "zdecydowanie dobrze" wybrało 12,6 proc. badanych, natomiast "raczej dobrze" – 25,6 proc. Zdania w tej sprawie nie ma jedynie 1,5 proc. pytanych.

Jak wyniki sondażu komentuje Tomasz Siemoniak z Koalicji Obywatelskiej? – Wszyscy jesteśmy niezadowoleni. Nastroje społeczne w Polsce nie są tak bardzo kształtowane przez władzę, ale zewnętrzne okoliczności – wojnę, jej skutki, obawy o przyszłość. Sondaże, które dają wyższe poparcie KO niż w ostatnich wyborach parlamentarnych, pokazują, że tylu właśnie Polaków uważa rządy premiera Donalda Tuska za dobre i nie widzi dla nich alternatywy – powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

– Premiera nie zawsze trzeba lubić, ale trzeba go szanować i doceniać, w jaki sposób rządzi. Liderem jest szef rządu, a nie ktoś z tylnego siedzenia, jak wtedy, gdy premierem był Mateusz Morawiecki czy Beata Szydło, a realnie rządził Jarosław Kaczyński – dodał.

Siemoniak o Czarnku: Kolejny nieudany eksperyment prezesa

– Przemysław Czarnek, jako kandydat na premiera, miał zakończyć odpływ wyborców do obu Konfederacji i zjednoczyć PiS. (...) Kaczyńskiemu zależało, żeby wrócić do polaryzacji dwóch głównych sił – KO i PiS. I to się udało zrobić – ocenił minister koordynator służb specjalnych.

– Czarnek może wygrać nam wybory – kontynuował. Jak wskazał, były minister edukacji i nauki polaryzuje opinię publiczną i "budzi" wyborców, którzy pamiętają rządy PiS, ale nie jest realnym kandydatem na stanowisko szefa rządu. W ocenie Siemoniaka nominacja Czarnka ma "zneutralizować" zwolenników byłego premiera Mateusza Morawieckiego.

– Zawsze uważałem, że Czarnek ma duży potencjał, jest typem silnego polityka, nie papuguje prezesa. Jestem rozczarowany jakością jego argumentacji i sztucznym wyostrzaniem sporów. Czarnek w bardzo egzaltowany sposób próbuje być twardym, wyrazistym liderem. Po prof. Piotrze Glińskim, kolejny nieudany eksperyment prezesa – stwierdził.

Źródło: Rzeczpospolita
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...